Tydzień we Wrocławiu minął… :)

0 Flares Twitter 0 Facebook 0 0 Flares ×

Wiem, wiem miałam się jakoś częściej tutaj odzywać ale jak sami wiecie wiele się dzieje :) W zeszłym tygodniu zawitaliśmy z Lubym do Wrocławia, na cudowne osiedle Psie Pole – tak, tak śmiesznie, wiem :D W sumie to już ponad tydzień, bo przecież sobota, a zjechaliśmy w środę. Tylko że jak zwykle brak czasu i chęci na pisanie, życie w ciągłym stresie i niepokoju – czy wszystko dobrze robię, czy o  nie za wiele rzeczy pytam, czy dobrze karmię maluszki – tak, tak, dobrze widzicie :) Mam na grupie nieletnie matki z dziećmi i co za tym idzie dwójkę maluszków, chłopca i dziewczynkę – kochane dzieciaczki :) Cały czas się uczę co z nimi wszystkimi mogę, a co nie, prawdą jest że wykorzystają każdą możliwą okazje by mnie sprawdzić – więc muszę się mieć na baczności :) W sumie to dopiero w piątek mieszkanie nasze nowe zostało ogarnięte tak jak powinno, niestety wcześniej albo nie było kiedy albo brakowało sił, ale za to teraz jest pięknie – poza kuchenką indukcyjną, która się popsuła i wywala korki… Ale na dniach problem ma być załatwiony :) Dziś moja pierwsza nocka, trochę się stresuje ale na pewno dam radę :) Może między obchodami nadrobię wasze blogi.
 Wybaczcie że tak krótko ale nie mam sił na nic dłuższego. Trzymajcie za mnie kciuki!